Search

Spectrum Doc

calytencukierCały ten cukier
reż. Damon Gameau, Australia, 2014, 90 min

Cukier jest najczęściej spożywaną substancją.  Jak to się stało, że zdominował naszą dietę i kulturę? Jakie są tego skutki dla naszych umysłów i ciał?

Cały ten cukier to film, który właśnie o tym mówi. Damon Gameau przeprowadził niezwykły eksperyment, żeby pokazać, w jaki sposób obecna w tytule substancja wpływa na człowieka. Reżyser jadł tylko jedzenie określane jako „zdrowe”, a jednak zawierało ono duże ilości cukru. Film jest jednocześnie zabawny i pouczający, mówi o problemach przemysłu cukrowniczego, a także o tym, na których półkach w supermarketach znajdziecie niebezpieczne produkty.  Cały ten cukier zmieni na zawsze wasz sposób myślenia o „zdrowym” jedzeniu, a także wyjaśni, skąd wzięły się nasze obecne przyzwyczajenia kulinarne i co możemy zrobić, żeby je zmienić.

Żeby lekcja była bardziej wciągająca, Damon Gameau samego siebie uczynił obiektem eksperymentu. Reżyser nie jadł cukru przez trzy lata. Następnie, pod nadzorem naukowców i dietetyków, zaczął konsumować 40 łyżeczek tej substancji dziennie przez 60 dni. Sztuczka polega na tym, że nie spożywał on słodkich napojów, czekolady, lodów i innych słodyczy. Żywił się tylko tzw. „zdrowym” jedzeniem, które tak naprawdę również jest bogate w cukier. Chodzi np. o niskotłuszczowy jogurt, batoniki zbożowe, soki i płatki śniadaniowe.

Podczas trwania eksperymentu Damon odwiedził społeczność Aborygenów w Amacie w południowej Australii, żeby zobaczyć, czy rdzenni mieszkańcy są edukowani na temat efektów spożywania cukru i jak wpływa on na ich zdrowie.

Kolejnym krokiem była wyprawa do USA i spotkanie z czołowym ekspertem ds. cukru, a także z chłopakiem, który choruje, ponieważ ma w zwyczaju pić dziennie 12 puszek Mountain Dew. Reżyser przygląda się także manipulacjom koncernów, które podstępnie dodają cukier do swoich produktów i robią wszystko, żeby konsumenci się o tym nie dowiedzieli.

10.07. godz. 15.15 Scena Kameralna Teatru Wybrzeże

 

nadejdalepszeczasyNadejdą lepsze czasy
reż. Hanna Polak, Dania, Polska, 2015, 90 min

Docs Against Gravity Film Festival 2015 – Najlepszy film dokumentalny
Orły 2016 – Najlepszy film dokumentalny, nominacja

Ma na imię Jula. Mieszka w putinowskiej Rosji. Za dom służy jej największe wysypisko śmieci w Europie. Oto poruszająca historia jej życia. Dziesięcioletnia Jula ma tylko jedno marzenie – żyć normalnie. Nominowana do Oscara Hanna Polak towarzyszy Juli przez 14 kolejnych lat jej dorastania na Swałce, składowisku odpadów oddalonym o 18 km od putinowskiego Kremla.

Nadejdą lepsze czasy to historia Juli – dramatyczna opowieść o dojrzewaniu do tego, by wziąć los w swoje ręce. Oto uniwersalna historia o nadziei, odwadze i życiu nakręcona metodą cinéma-vérité, która niezwykle angażuje widza i poraża go swoją bezpośredniością i szczerością.

Jednym z pierwszych filmów Hanny Polak był Dzieci z Leningradzkiego, który odniósł ogromny sukces. To historia bezdomnych dzieci mieszkających na moskiewskich dworcach. W 2004 film był nominowany do Oscara w kategorii „najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny”. Zdobył również szereg innych nagród, co miało ogromny wpływ na poprawę warunków życia tysięcy, jeśli nie milionów dzieci zarówno w Rosji, jak i na całym świecie.

Równolegle do Dzieci z Leningradzkiego, w 2000 Hanna rozpoczęła inny projekt, opowiadający o mieszkańcach wysypiska śmieci: Nadejdą lepsze czasy – Dzieci z Dworca Leningradzkiego zabrały mnie któregoś dnia na Swałkę, gdzie zobaczyłam jak na największym składowisku odpadów w Europie mieszkają setki, jeśli nie tysiące ludzi – opowiada Hanna. – Nie mogłam uwierzyć w to, co tam zobaczyłam: mieszkańcy tego gigantycznego wysypiska zostali całkowicie porzuceni przez społeczeństwo. Wielu z nich potrzebowało leków, opatrunków, pomocy medycznej czy wręcz hospitalizacji. Wielu tam umierało. A ponieważ oficjalnie ich tam nie było, po prostu „znikali”. W tym samym roku Władimir Putin doszedł do władzy i całkiem przypadkiem wyszło tak, że historia Julii, głównej bohaterki filmu, rozwija się równolegle do rządów putinowskich nad Rosją. – Gdy po raz pierwszy odwiedziłam Swałkę – mówi Hanna – było tam bardzo niebezpiecznie.

W każdej chwili można było zginąć pod gąsienicami buldożera, paść ofiarą gwałtu czy nawet morderstwa. Moja obecność z kamerą nie spotkała się z przychylnością ludzi zaangażowanych w nielegalne interesy na wysypisku. Odzyskiwanie śmieci to na wysypisku ogromny przemysł zorganizowany przy użyciu niezwykle taniej siły roboczej, której płaci się butelkami wódki. Stoją za tym wielkie pieniądze. Kręcenie filmu w tym nieomalże mafijnym środowisku było często niezwykle niebezpieczne. Przez lata, kiedy film powstawał, sytuacja w Rosji nie zmieniła się wcale. Ludzie dalej żyją na wysypiskach, takich jak Swałka, których pełno w całym kraju. Ci ludzie pracują za grosze dla nielegalnych przedsiębiorstw odzyskujących śmieci na wysypiskach i nie mają żadnych, nawet najbardziej podstawowych praw człowieka.

W filmie pojawia się materiał i echa wydarzeń, które rozgrywały się w Rosji w trakcie mojej pracy nad nim; włączyłam je jako swoiste punkty orientacyjne umożliwiające widzom zorientowanie się w specyfice Rosji z tego okresu. Chciałam, żeby film Nadejdą lepsze czasy miał określone tło polityczno-społeczne. Ponieważ film powstawał na przestrzeni ponad 14 lat, czas jest jednym z jego bohaterów. Rolą tych wydarzeń jest zbudować pewien czasowy ciąg jako tło dla historii toczącej się przez tyle lat. Było to też największe wyzwanie w filmie: jak zmieścić historię 14 lat czyjegoś życia w półtoragodzinnym filmie.

09.07. godz. 13.15 Scena Kameralna Teatru Wybrzeże

 

nieobecnosc(NIE)OBECNOŚĆ
reż. Magdalena Łazarkiewicz, Polska, 2014, 66 min

Nieobecność w reżyserii Magdaleny Łazarkiewicz jest filmową impresją o jej zmarłym mężu reżyserze Piotrze Łazarkiewiczu (1954-2008). Nie jest to opowieść stricte biograficzna, ani też streszczenie jego drogi twórczej, to raczej filmowa mozaika złożona z fragmentów etiud szkolnych, filmów fabularnych i dokumentalnych, spektakli telewizyjnych i teatralnych, wzbogaconych o krótkie wypowiedzi członków rodziny: Magdaleny i Gabrieli Łazarkiewicz, Antoniego Komasy – Łazarkiewicza, matki Cecylii oraz Agnieszki Holland, przyjaciół i współpracowników: Zbyszka Hołdysa, Remigiusza Grzeli, Pawła Felisa, Marii Seweryn, Teresy Budzisz – Krzyżanowskiej, Wiesława Komasy i ks. Wojciecha Drozdowicza. Ten film jest bardzo osobistą próbą zmierzenia się z pytaniem, jak opisać bliskiego człowieka, który odszedł? Jak nie osadzić go w sztywnym gorsecie epitafium? Jak zmierzyć się z doświadczeniem śmierci człowieka bliskiego, nie ograniczając się tylko do uczuć bolesnych, związanych ze stratą, tak by oddać jego pełny wymiar, a nie tylko wizerunek stworzony po jego odejściu.

14.07. godz. 17.00 Multikino sala 4

solziemiSól Ziemi

reż. Wim Wenders, Juliano Ribeiro Salgado, Niemcy, 2014, 110 min

Oscary 2015 – Najlepszy film dokumentalny, nominacja
MFF Cannes 2014 – Nagroda Jury Ekumenicznego; Wyróżnienie specjalne przeglądu Un Certain Regard
Europejska Nagroda Filmowa 2015 – Nagroda publiczności: Najlepszy film europejski
Cezary 2015 – Najlepszy film dokumentalny

Sebastião Salgado to ikona współczesnej fotografii. Ten legendarny brazylijski artysta przez kilkadziesiąt lat podróżował po całym świecie dokumentując największe tragedie ludzkości, utrwalone w wyjątkowo poruszający sposób: wojny, ludobójstwo, klęski głodu i przymusowe emigracje. Sławę przyniosły mu cykle czarno-białych artystycznych fotografii poświęcone kondycji człowieka, ukazujące z wielką godnością jądro ciemności: cierpienie, okrucieństwo i śmierć. Natura przy wróciła Salgado wiarę w ludzkość. W nowym projekcie „Genesis”, poświęconym pięknu Ziemi, zdecydował się odejść od fotografii społecznej na rzecz dokumentowania terenów nietkniętych przez zachodnią cywilizację, gdzie bez przeszkód rozwija się fauna i flora, a krajobrazy przypominają obrazy z księgi Rodzaju.

Film portretuje życie i twórczość wielkiego artysty i humanisty naszych czasów, który odcisnął piętno nie tylko na współczesnej fotografii, a także na sposobie postrzegania otaczającego nas świata. Poznajemy Salgado z dwóch perspektyw w: jego syna Juliano oraz Wima Wendersa, współreżysera filmu, który sam jest również fotografem. Film jest nie tylko pasjonującym, poetyckim i wielowątkowym portretem legendarnej osobowości, przepełnionym ciekawym materiałem archiwalnym, ujawniającym kilka tajemnic z życia Salgado. To również wzruszający obraz relacji między ojcem a synem, a także przykład mistrzostwa reżyserskiego Wima Wendersa, którego wyjątkowy pomysł na narrację uwalnia wiele dodatkowych wymiarów i znaczeń.

17.07. godz. 17.00 Multikino sala 4

 

scenaciszyScena ciszy

reż. Joshua Oppenheimer, Dania, Finlandia, Indonezja, Norwegia, Wielka Brytania, 2014, 99 min

Oscary 2016 – Nominacja w kategorii Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny

Jak to jest ocaleć z potwornej zbrodni ludobójstwa dokonanej w latach 60. ubiegłego wieku przez brygady śmierci w Indonezji? Adi Rukun, optyk w średnim wieku, ocalał, ale jego starszy brat był torturowany, po czym zamordowany przez reżimowe organizacje paramilitarne Panczaszila. Adi decyduje się przerwać milczenie i zrobić coś zupełnie niewyobrażalnego w społeczeństwie, gdzie mordercy nadal pozostają bezkarni i żyją w sąsiedztwie swoich ofiar. Postanawia skonfrontować ich z makabrycznymi czynami, których się dopuścili i podczas badania wzroku proponuje im spojrzenie na przeszłość z innej perspektywy. Okulary mają zmienić ich patrzenie na świat. Ma nadzieję, że w ten sposób zbrodniarze przyjmą w końcu odpowiedzialność za swoje działania. Niektórzy z nich są dziś uprzywilejowanymi obywatelami, a jeden napisał nawet książkę ilustrującą dokonane zbrodnie w nadziei, że będzie ona miała kiedyś historyczne znaczenie.

Adi wierzy, że tylko odważna konfrontacja z mordercami przywróci jego rodzinie godność i pozwoli na uzdrowienie strasznej traumy, która ich gnębi. Rodzice Adiego żyją nadal, choć są w podeszłym wieku. Dokonana zbrodnia wisi nad tymi, którzy ocaleli, a cisza, jaka na jej temat panuje, dłużej okazuje się już nie do zniesienia. Rozmawiając z mordercami, Adi promienieje życzliwością i spokojem, ale widać, że poszukuje czegoś nieuchwytnego, dąży do zamknięcia jakiegoś etapu, którego nie da się dokonać bez ujawnienia morderców i zbrodni, których kiedyś się dopuścili.  Choroba Alzheimera, która dotknęła ojca Adiego staje się metaforą zbiorowej niepamięci Indonezyjczyków, a zabójcy widziani oczami ocalałego brata wydają się jeszcze bardziej źli, niż moglibyśmy przypuszczać. Zdaniem reżysera film jest poematem na temat ciszy, zrodzonej z terroru, wezwaniem do jej przełamania, a także obrazem konsekwencji, jakie się z tym wiążą. To również opowieść o tym, że w życiu nie można nic zmienić, dopóki nie rozprawimy się do końca z przeszłością, nawet, gdy nasza codzienność zbudowana jest na terrorze i kłamstwach.

Ogromny wpływ „Sceny ciszy” sprowokował zachowania, których nie było przy okazji „Sceny zbrodni”. Kilka dni po premierze, policja i wojsko zaczęła organizować grupy osiłków, którzy grozili sabotażem pokazów. Przedstawiciele policji lub wojska podchodzili do organizatorów seansów, ostrzegając ich o nadchodzącym ataku i domagając się by odwołano pokaz aby „zapobiec przemocy”. W ten sposób odwołano 31 pokazów od dużych miast po dalekie wioski.

16.07. godz. 19.10 Państwowa Galeria Sztuki

4Onkorejs
reż. Paweł Kacperski, Polska, 2016, 60 min

Filmowa opowieść o wyjątkowym rejsie na jachcie Zawisza Czarny po Morzu Bałtyckim. Wzięli w nim udział ludzie, którzy doświadczyli choroby nowotworowej. Pokonywanie kolejnych barier, otwartość na nowe wyzwania i nawiązywanie nowych przyjaźni to ich sposób na afirmację życia. Poprzez swoją postawę, uczestnicy rejsu formułują swoisty manifest, że „RAK TO NIE WYROK”.

OnkoRejs powstał po to, by dawać nadzieję wszystkim tym, którzy są chorzy. Aby pokazać, że rak to nie wyrok i każdy z nas powinien marzyć i spełniać te marzenia. Nie ważne czy jesteś piękny czy brzydki, młody czy stary, mieszkasz na wsi czy w mieście, choroba może dopaść również Ciebie. Dlatego uczestnicy OnkoRejsu proszą… Badaj się! Rak wcześnie wykryty jest wyleczalny. Załoganci pokazują wszystkim, i chorym, i zdrowym, że warto cieszyć się każdą minutą swojego życia, kochać świat, uśmiechać się do ludzi i nie marnować cennego czasu na negatywne myśli.

Twórcą rejsów na morzu i na lądzie jest Fundacja OnkoRejs – Wybieram (www.onkorejs.pl), której hasło Płyń z nami na fali życia w pełni obrazuje jej działalność.

10.07. godz. 19.00 Scena Kameralna Teatru Wybrzeże (po filmie spotkanie z twórcami i bohaterami filmu)