Search

Werner Herzog – filmy dokumentalne

Jeden z najwybitniejszych niemieckich scenarzystów i reżyserów filmowych, teatralnych i operowych. Urodził się w 1952 r. w Monachium. Studiował historię, literaturę i teatr, ale przerwał naukę i zajął się za realizacją filmów. Nie uczęszczał do żadnej szkoły filmowej, był samoukiem. W 1963 r. założył w Monachium własną wytwórnię filmową Werner Herzog Film Produktion, co pozwoliło mu zachować niezależność podczas realizacji swoich przedsięwzięć.

Pierwsze sukcesy odnosił jako reżyser filmów dokumentalnych. Otrzymał nagrodę Bundesfilmpreis za najlepszy debiut. W 1967 r. Herzog wyreżyserował pierwszy film fabularny, „Znaki życia”, który został nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem na MFF w Berlinie. Międzynarodowy sukces przyniosły mu filmy „Tam, gdzie śnią zielone mrówki” („Wo die grünen Ameisen träumen”) z 1984 r. oraz „Cobra Verde” z 1987 r.

Jego twórczość uchodzi za trudną w odbiorze, wizyjną, bardzo emocjonalną. Herzog, nawiązując do egzystencjalizmu i literatury romantycznej, wielokrotnie podejmował temat szaleństwa i zachowań ludzkich w sytuacjach ekstremalnych.

Realizując swoje wizje Herzog podróżował po całym świecie. Większość filmów, zarówno fabularnych, jak i dokumentalnych, powstała w odległych i zapomnianych zakątkach planety: w tropikalnych dżunglach, wysokich górach, na pustyniach lub w krajach Trzeciego Świata.

W latach 90-tych reżyser poświęcił się głównie realizacji filmów dokumentalnych. I za tę część swojej twórczości otrzymał w 2002 r. Smoka Smoków na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Krótkometrażowych i Dokumentalnych. Herzog był nominowany w konkursach najważniejszych festiwali filmowych na całym świecie, na których zdobył ponad trzydzieści nagród.

W ramach tegorocznej edycji Sopot Film Festivalu zaprezentujemy ostatnie filmy dokumentalne reżysera.

 

grizzlymanGrizzly man, USA, 2005, 100 min

Nagroda Critics’ Choice 2006 – nominacja: Najlepszy film dokumentalny

MFF Sundance 2005 – udział w konkursie: Najlepszy zagraniczny film dokumentalny

Amerykańska Gildia Reżyserów Filmowych 2006 – Najlepsze osiągnięcie reżyserskie w filmie dokumentalnym

Wykorzystując materiał filmowy zmarłego i kilka wywiadów, Werner Herzog stworzył w Grizzly man pasjonujący, jedyny w swoim rodzaju film. To podróż do jądra ciemności. To jeden z najlepszych filmów o przyrodzie, jakie kiedykolwiek zrobiono – błyskotliwy i poetycki obraz o udręczonym, ale szczęśliwym człowieku wciągniętym w kontrowersyjną i prowokacyjną medytację na temat ludzkiego romansu z mitem natury i niewinności.

Timothy Treadwell, doskonale znany obrońca niedźwiedzi grizzly, podróżujący z wykładami na ich temat, zginął w październiku 2003 roku. Został zabity i częściowo pożarty razem z jego dziewczyną Amie Huguenard przez niedźwiedzia grizzly w Parku Narodowym Katmai na Alasce. Herzog zdobył dostęp do 100 godzin materiału filmowego, jaki stworzył Treadwell przez ponad 13 sezonów, jakie spędził pośród niedźwiedzi na archipelagu Kodiak. Treadwell nie miał broni i wcielił się w rolę przyjaciela i obrońcy tych okrutnych i dzikich zwierząt. Nadał im imiona i, ignorując ekspertów, sportretował niedźwiedzie w książce i swych wykładach dla dzieci jako kudłate stworzenia.

„Odkryłem film o ludzkich uniesieniach i ogromnym wewnętrznym rozdarciu: tak jakby było w nim pragnienie, żeby znieść granice swego człowieczeństwa i połączyć się z niedźwiedziami”.

Herzog bada korzenie tego pragnienia przemiany w dzikie zwierzę. Wywiady i materiał filmowy pokazują, że dla Treadwella było to zarazem doświadczenie mistyczne i  pragnienie ucieczki od społeczeństwa, do którego nie pasował. Najpierw nie udała mu się kariera w Hollywood (ponoć Woody Harrelson był lepszy w castingu do roli w „Cheers”), potem popadał w uzależnienie od narkotyków i alkoholu. W końcu odkrył krainę niedźwiedzi.

Narracja Herzoga jest wnikliwa i liryczna, choć także mocno osadzona w rzeczywistości. Broni się on przed wciągnięciem w mit szlachetności i niewinności zwierząt. Widzi raczej królestwo natury wypełnione chaosem i przemocą. Herzog przez cała swą karierę zajmował się  portretowaniem ludzkich obsesji. Timothy Treadwell jest jego punktem dojścia.

10.07. godz. 18.00 Teatr Boto

spotkanianakrancachswiataSpotkania na krańcach świata, USA, 2007, 99 min

Oscary 2009 – nominacja: Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny

Antarktyda w filmie Herzoga znajduje nowy wymiar i znaczenie. Południowe krańce naszego świata są magnesem dla plejady gwiazd nauki, którym znudziła się postindustrialna cywilizacja codzienności. Naukowcy pracują tu dla ludzkości, która wkrótce ma opuścić Ziemię. Reżyser stawia pytania o to, kim są, jakie są ich marzenia. Jego bohaterowie są dość ekscentryczni. Elektryczne gitary na dachu stacji naukowej oddalonej o dziesiątki kilometrów od głównego miasteczka, to tylko jeden z wielu przykładów ich indywidualizmu.

Hydraulik wywodzący się z królewskiej rodziny Azteków czy filozof pracujący jako operator koparki, to inny przykład elitarności tego miejsca. Swoboda, z jaką o swojej pracy i jej wyjątkowym charakterze opowiadają, fascynuje i odzwierciedla ich wewnętrzną wolność. W Mc Murdo, głównej bazie naukowej, która przypomina miasteczko górnicze, nadal stoi dom zbudowany w 1901 roku przez pierwszych zdobywców Antarktydy, Scotta i Shackletona. Herzog pokazuje materiały archiwalne, nadając drugi wymiar oglądanej teraźniejszości. Sposób przedstawiania przyrody Bieguna Południowego i łączenie go ze specyficzną ścieżką dźwiękową dają poczucie zbliżania się do tajemnicy. Na początku filmu dowiadujemy się, że nie będzie to kolejny film o pingwinach. Jednak pewien zagubiony pingwin odciśnie piętno na tym filmie…

Film otrzymał w 2009 roku nominację do Oscara w kategorii „Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny”.

13.07. godz. 19.00 Państwowa Galeria Sztuki

rokSzczęśliwi ludzie: rok w tajdze, reż. Dmitrij Wasiukow, Werner Herzog, 2011, 90 min

Film otrzymał Nagrodę specjalną Jury na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Tokio w 2011 r.

W samym sercu syberyjskiej głuszy, z dala od cywilizacji, 300 osób zamieszkuje małą miejscowość Bakhtia nad rzeką Jenisej – tak Werner Herzog, współautor i narrator filmu Szczęśliwi ludzie: rok w tajdze, rozpoczyna niezwykłą opowieść. Razem z filmowcami, którzy tam dotarli, obserwujemy rok z życia myśliwych, wędkarzy i innych osób zamieszkujących wioskę. Codzienność w przykrytym śniegiem niedostępnym regionie świata.

Syberia rozciąga się od Uralu po Pacyfik. Na tym ogromnym obszarze żyje 38 mln osób. Większa część z nich zajmuje tereny zamożnego południa. W Bakhtia, głęboko w dziczy – do której można się dostać tylko śmigłowcem, bądź łodzią – nie m telefonów, bieżącej wody ani pomocy medycznej. Codzienne rytuały miejscowe ludności niewiele zmieniły się w ciągu ostatnich wieków, która zachowała swoje życie według własnych wartości i tradycji kulturowych.

Jeśli cywilizacja ludzka zostałaby zniszczona, oni przetrwaliby dzięki wiedzy swoich przodków.

Legendarne niemieckie Studio Babelsberg, które produkowało filmy Fritza Langa, Friedricha Wilhelma Murnaua czy Alfreda Hitchcocka tym razem zaprosiło do współpracy Dmitrija Wasiukowa i Wernera Herzoga. Owocem ich wspólnych działań stał się ten zjawiskowy film. Z pięknych kadrów filmu wyłania się obraz faktycznie szczęśliwych i spełnionych ludzi. Widać w nich także wielką miłość Dmitrija Wasiukowa, drugiego reżysera, do tajgi i jej mieszkańców. Malowniczym obrazom towarzyszy przepiękna, kontemplacyjna muzyka.

Oni żyją z ziemi, są samowystarczalni i prawdziwie wolni. Nie ma podatków, nie ma rządu, nie ma prawa, nie ma biurokracji, nie ma telefonów, nie ma radia, mają za to własne wartości i normy postępowania. Jeśli cywilizacja ludzka zostałaby zniszczona, oni przetrwaliby dzięki wiedzy swoich przodków – twierdzi Herzog.

11.07. godz. 18.00 Teatr Boto

jaskiniazapomnianychJaskinia zapomnianych snów 3D,  Francja, Kanada, Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2011, 90 min

Nagroda Critics’ Choice 2012 – nominacja: Najlepszy film dokumentalny

Camerimage 2013 – nominacja Konkurs filmów 3D

Amerykańskie Stowarzyszenie Krytyków Filmowych – Najlepszy film dokumentalny

Jaskinia zapomnianych snów to niezwykła, poruszająca filmowa podróż w przeszłość – w głąb ludzkiej kultury i tradycji. Herzog łączy tu talent reżysera, odkrywcy i poetyckiego filozofa, przedstawiając najstarsze odkryte dotąd obrazy stworzone przez człowieka. Film ma zatem olbrzymi potencjał edukacyjny, będąc cenną i niezwykle pouczającą lekcją na temat historii sztuki oraz prehistorii ludzkości.

Setki naskalnych malowideł jaskini Chauvet prezentują co najmniej trzynaście różnych gatunków zwierząt, w tym: konie, bydło, lwy, pantery, niedźwiedzie, renifery, a nawet hieny. Prehistoryczni artyści zastosowali tu różnego rodzaju malarskie techniki, często niestosowane w innych znanych nam obecnie jaskiniach, co powoduje, że miejsce to stanowi jednocześnie ważne źródło wiedzy na temat życia człowieka w epoce paleolitu.

Ze względu na ochronę cennych malowideł, jaskinia Chauvet została zamknięta dla zwiedzających i tylko mała grupa naukowców, pod kierownictwem Jean-Michela Geneste, mogła prowadzić tu prace badawcze, wyłącznie jednak w okresie wiosny i jesieni. Rząd Francji wynajął nawet kuratora – Dominique Baffier – do prowadzenia ścisłej ewidencji osób upoważnionych do wstępu do jaskini. Wysoki poziom węglowodoru oraz radu uniemożliwiał przebywanie w niej dłużej niż kilka godzin dziennie.

Przed Wernerem Herzogiem wielu filmowców bezskutecznie starało się o pozwolenie na nakręcenie filmu o jaskini Chauvet. W trakcie spotkania z francuskim ministrem kultury Herzog posłużył się fortelem. Zgłosił chęć zatrudnienia się jako pracownik rządu francuskiego za symboliczną pensję w wysokości jednego euro, od którego zresztą zobowiązał się zapłacić podatek. Tego typu oferta nie mogła spotkać się z odmową i ekipa Herzoga wiosną 2010 roku przystąpiła do pracy. Zdjęcia do filmu trwały przez kilka tygodni począwszy od marca aż do kwietnia 2010.

Decyzja o zastosowaniu w filmie techniki 3D była świadomym wyborem Herzoga, który uznał to rozwiązanie za najlepszy sposób na oddanie piękna jaskini Chauvet. Ekipa otrzymała pozwolenie na kręcenie zdjęć do filmu ze specjalnie skonstruowanych podestów. Chodziło bowiem o uniknięcie kontaktu z podłożem. Herzog wraz z operatorem, Peterem Zeitlingerem, zaprojektował specjalne adaptory do kamer 3D, wykorzystując w tym celu oprzyrządowanie sprowadzone z USA ora kilku europejskich krajów.

Jaskinia zapomnianych snów to jednak nie tylko niezwykły portret wspaniałego archeologicznego odkrycia, będącego przykładem zachwycającego i niezwykle inspirującego dzieła ludzkiej sztuki, lecz również próba przeniesienia historii na arenę współczesności, z wykorzystaniem najnowszej technologii obrazu. To także dowód na bogatą wyobraźnię reżysera filmu, którego scenariusz zawiera nie tylko wizję niesamowitej przeszłości, ale i przyszłości.

11.07 godz. 19.00 Multikino Sopot, sala nr 3