Search

Nowe kino irańskie

bezgranicBez granic
(Bedone marz), reż. Amirhossein Asgari, Iran, 2014, 102 min

Camerimage 2015 – nominacja w konkursie debiutów reżyserskich
Heartland Film Festival 2015 – najlepszy debiut
Laureat nagrody dla najlepszego filmu z Azji na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Tokio.

Młody chłopak schronienie przed wojną znalazł na wraku statku w strefie przygranicznej. Żyje z dala od wojennej zawieruchy, nie uczestniczy w walkach, od nikogo nie zależy. Sam decyduje o rozkładzie dnia, sam też dba o własne utrzymanie. Dzięki połowowi ryb i skorupiaków pozyskuje towar, który wymienia na nieodległym bazarze na najbardziej potrzebne rzeczy.

Życie bohatera wydaje się zorganizowane i ułożone, dopóki na statku nie pojawi się intruz, roszczący sobie prawo do wraka. Przybysz mówi w innym języku. Uzbrojony w karabin wprowadza dyktaturę. Dzieli statek na pół, wytyczając nieprzekraczalną granicę. Na początku wydaje się, że pojednanie tej dwójki jest niemożliwe. Jednak kolejne okoliczności sprawiają, że bohaterowie będą musieli znaleźć porozumienie ponad barierą języka.

Jak przekonuje debiutujący w pełnym metrażu reżyser Amirhossein Asgari, Bez granic miał być filmem o filozofii wojny: o tym, w jaki sposób wpływa ona na zaburzenie społecznej relacji, kiedy pragnieniem zwaśnionych konfliktem ludzi jest życie w samotności.

16.07. godz. 21.00 Multikino sala 4

cowieszoellyCo wiesz o Elly? 
(Darbareye Elly) reż. Asghar Farhadi, Iran, 2009, 114 min

Irański kandydat do Oskara 2009
MFF Berlinale 2009 – Srebrny Niedźwiedź 

Film przedstawia nowoczesną twarz Iranu, która dotychczas pokazywana była niezwykle rzadko. To film o niebezpieczeństwie wysyłania nieodpowiednich sygnałów w społeczeństwie, dla którego niezwykle istotne jest przestrzeganie jasno wyznaczonych norm zachowań.

Grupa przyjaciół ze studiów organizuje wspólny weekend nad morzem. Z pozoru niewinne kłamstwo, jakie ma miejsce na początku wyprawy, okazuje się tragiczne w konsekwencjach. Młodzi ludzie wydają się swobodni, wyzwoleni, otwarci. Wśród nich jest nieznajoma – Elly. Po jej tajemniczym zniknięciu w czasie sztormu zaczyna się dochodzenie – kim właściwie ona jest? Kogo zawiadomić o wypadku? Przeglądając jej torbę, koledzy natrafiają na adres narzeczonego. Gdy ten przyjeżdża na miejsce, okazuje się, że bardziej niż to, czy Elly żyje, interesuje go, czy kobieta „nie zhańbiła się”. Honor jest ważniejszy od czyjegoś życia. Farhadi w mistrzowski sposób buduje psychologiczny dramat, odkrywając warstwa po warstwie prawdę o bohaterach. Zdejmując sieć kłamstw, w którą wplątali siebie samych.

11.07. godz. 21.00 Państwowa Galeria Sztuki

naignajacregulyNaginając reguły
(Ghaedeye tasadof), reż. Behnam Behzadi, Iran, 2013, 93 min

Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Sao Paolo 2013- Konkurs Młodych Filmowców
Mannheimski Festiwal 2013 – Nagroda specjalna jury
Continents Internationall Film Festival 2013 -Nagroda publiczności

Amatorska grupa teatralna ma możliwość wystąpienia poza granicami Iranu. Początkowa radość z wyjazdu szybko ustępuje miejsca kolejnym niepokojom. Paszport Szeherezady, aktorki grającej główną rolę w spektaklu, ginie. Dziewczyna podejrzewa, że dokument ukrył jej ojciec, który niechętnie podchodzi do pomysłu wyjazdu. Jej przyjaciele z trupy stają przed dylematem: jechać bez koleżanki, solidarnie zostać razem z nią w Iranie, a może za wszelką cenę przekonać ojca do tego, aby wyraził zgodę na wyjazd córki?

W filmie Behnama Behzadiego w fascynujący sposób ścierają się postawy bohaterów, ich pragnienia i nadzieje, które pokładają w wyjeździe. To unikatowy portret trzeciej generacji irańskiej rewolucji islamskiej, która nie zgadza się ze swoimi rodzicami, patrzy na świat w zupełnie inny od nich sposób.

Film świetnie przyjęty przez krytykę jest laureatem wielu nagród na międzynarodowych festiwalach.

09.07. godz. 21.00 Państwowa Galeria Sztuki

rekopisynieplonaRękopisy nie płoną
(Dast-Neveshtehaa Nemisoosand), reż. Mohammad Rasoulof, Iran, 2013, 125 min

Cannes 2013 – Nagroda  Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej (FIPRESCI)

Rękopisy nie płoną podpisał Mohammad Rasoulof jako scenarzysta, reżyser i producent. Pozostała część ekipy nie ujawniła swoich nazwisk z obawy przed konsekwencjami udziału w filmie. Nie tylko personalia członków ekipy zostały z niego usunięte, ale też imiona i nazwiska aktorów, którzy w nim wystąpili. Rasoulof traktuje swój film jako dzieło autorskie i chce, aby odpowiedzialność za jego powstanie (film został nakręcony nielegalnie, ma silną wymowę antyirańską, krytykuje praktyki rządu, w śmiały sposób sprzeciwia się instytucji cenzury i innych organów reżimowego państwa ograniczających swobody jego obywateli) spoczywała wyłącznie na nim.

Bohaterami filmu są dwaj agenci służb bezpieczeństwa niższego szczebla – Khosrow i Morteza. Pierwszy to przykładny mąż i ojciec, którego skomplikowana sytuacja życiowa zmusiła do wykonywania wątpliwej moralnie pracy. Khosrow mierzy się bowiem z dylematem, czy jego dziecko, cierpiące na skomplikowaną przypadłość, nie zachorowało w wyniku kary, jaką Allah zesłał na niego za zabijanie ludzi ku chwale ojczyzny. Morteza z kolei to typowy aparatczyk, człowiek bez właściwości, działający według zasady: jak obywatel państwu, tak państwo obywatelowi. To przed tą dwójką stoi przeprowadzenie tajnej operacji, od której zależy kompromitacja wysoko postawionych osób w państwie.

Polityczny thriller Mohammada Rasoulofa zbiera świetne opinie w prasie praktycznie w każdym kraju, w którym jest pokazywany. Kapitalny scenariusz, niesamowita obsada aktorska i żelazna dyscyplina reżysera, który kręcił w ekstremalnych warunkach, nielegalnie, bez pozwolenia władz, narażając się tym samym na więzienie, stworzył jeden z najlepszych i najbardziej porywających filmów o konfrontacji jednostki z totalitarnym państwem. To świadectwo twórcy, który traumatyczne doświadczenie potrafi przekuć w najwyższej próby dzieło sztuki. Ten film mówi o Iranie więcej, niż powiedziały na jego temat media w ciągu ostatnich kilku lat.

11.07. godz. 18.45 Multikino sala 4

soyneroSoy Nero
reż. Rafi Pitts, Francja, Meksyk, Niemcy, 2016, 120 min

MFF Berlinale 2016 – udział w konkursie głównym

Nero żyje amerykańskim snem. Marzy o obywatelstwie i kraju, który da mu szansę. Co prawda urodził się w Stanach, ale po atakach na World Trade Centre został deportowany do Meksyku. Postanawia nielegalnie przekroczyć granicę i wstąpić do armii, by dostać amerykańskie obywatelstwo. Czy to wystarczy, aby nie patrzono na niego podejrzliwie? Czy przypadkiem nie jest ofiarą politycznej rozgrywki?

Film oskarżający i piętnujący stereotypy, nawiązujący do kultowego „Full Metal Jacket” Stanleya Kubricka. Stephen Dalton – Hollywood Reporter

12.07. godz. 21.00 Multikino sala 4

taxiteheranTaxi – Teheran
(Taxi), reż. Jafar Panahi, Iran, 2015, 142 min

Berlinale 2015 – najlepszy film, nagroda Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej (FIPRESCI)

W Teheranie trwa dzień jak co dzień. Auta suną po zakorkowanych ulicach, kierowcy żółtych taksówek błądzą po gigantycznej metropolii w poszukiwaniu adresów, pod które każą zawieść się pasażerowie. Wśród nich jest jeden wyjątkowy samochód. Wyróżnia go nie tylko to, że jest wyposażony w pasy bezpieczeństwa (w Iranie na porządku dziennym jest to, że taksówkarze odpinają je i chowają w bagażniku, żeby nie uwierały pasażerów), ale też to, że na desce rozdzielczej zamontowano w nim przemysłową kamerę, a za kierownicą siedzi nie kto inny, jak sam Jafar Panahi, reżyser tego wspaniale przyjętego przez krytykę i widzów filmu. Do jego samochodu wsiadają ludzie prości i intelektualiści, przyjaciele i kompletnie nieznajomi, przypadkowe osoby w potrzebie i umówieni na przejażdżkę członkowie rodziny, w tym siostrzenica, Hana Saeidi.

Każdy z pasażerów wnosi do filmu nowy problem, który urozmaica fabułę, i nową refleksję na temat życia w Iranie. Tym samym reżyser pozwala zabrać głos swoim rodakom, oddając nastroje społeczne w kraju.

Chociaż reżysera objęto dwudziestoletnim zakazem wykonywania zawodu („Taxi”, tak jak i dwa poprzednie filmy twórcy, powstało nielegalnie, bez zgody irańskiej cenzury), z jego filmu płynie radość z życia i radość z tworzenia. Oczywiście, nie byłby Panahi sobą, gdyby nie uzupełnił swojego filmu o refleksje nad sztuką. W tej sprawie głos zabiera wspomniana siostrzenica, która komentuje szkolną lekcję o tym, jak powinno się robić filmy w jej ojczyźnie. Kiedy widz słyszy jej wywody, trudno uwierzyć, że mówi o prawdziwej sytuacji w Iranie. Tak jednak jest – „Taxi” to piękna audiowizualna pocztówka z tego malowniczego kraju. Jednak zamiast egzotycznych zdjęć dominuje dokumentalne spojrzenie na otaczającą reżysera rzeczywistość. To między innymi jeden z powodów, dla którego w filmie zakochali się jurorzy (m.in. Darren Aronofsky i Natalie Portman) Festiwalu Berlinale i nagrodzili film główną nagrodą – Złotym Niedźwiedziem oraz dziennikarze, którzy przyznali mu swoją nagrodę FIPRESCI. Do tej taksówki trzeba wsiąść koniecznie!

Aktorzy, którzy zagrali w filmie nie zostali wymienieni z imienia i nazwiska, co wynika z niebezpiecznych konsekwencji, które władza irańska może wysunąć do osób zaangażowanych w powstanie nielegalnie nakręconego filmu. Jedynymi osobami, jakie można rozpoznać to reżyser i jego siostrzenica, Hana Saeidi. To ona odebrała na festiwalu w Berlinie nagrodę Złotego Niedźwiedzia. Sam reżyser w 2010 r. , który od dłuższego czasu pozostawał w konflikcie z władzą irańską, został aresztowany wraz z rodziną i przyjaciółmi i został skazany na sześć lat więzienia i dwadzieścia lat zakazu wykonywania zawodu. Panahi, pod naciskiem międzynarodowej opinii publicznej, wyszedł z więzienia za kaucją, aktualnie przebywa w areszcie domowym. Nie może wyjeżdżać z kraju, dlatego nie pojawił się na żadnym festiwalu. Twórca  nie poddał się jednak i nadal kręci filmy, które przemyca na zagraniczne festiwale, np. „To nie jest film”, który dostarczono na festiwal w Cannes na pendrive ukrytym w ciastku.

10.07. godz. 19.00 Państwowa Galeria Sztuki

wejsciesmokaWejście smoka!
(Ejdeha Vared Mishavad), reż. Mani Haghighi, Iran, 2016, 105 min

MFF Berlinale 2016 – Konkurs Główny

Najbardziej tajemniczy i oryginalny obraz w konkursie głównym tegorocznego Berlinale.

Styczeń 1965 r. Detektyw Hafizi dostaje sprawę, która zmieni całe jego życie. Ma zbadać tajemnicze samobójstwo skazanego, który osadzony był w więzieniu na środku pustyni. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że miejsce jego osadzenia znajdowało się na starym cmentarzu, na którym co jakiś czas trzęsie się ziemia. Kiedy inspektor pojawia się na miejscu zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Razem z geologiem i dźwiękowcem wyruszają ponownie na wyspę w celu rozwikłania tajemnicę przeklętej według miejscowych ziemi. 50 lat później wszystkie dowody wraz z taśmami z przesłuchań uczestników samozwańczej wyprawy naukowej znajdują się w pudle, którego zawartość świadczy o tym, że detektyw i jego koledzy zostali aresztowani. Reżyser postanawia rozwikłać tajemnicę. Historia oparta na faktach.

 Ten odważny film ekscentrycznego reżysera jest fuzją wielu gatunków, perspektyw, a nawet płaszczyzn rzeczywistości. To wciągająca opowieść o tym, że polityka nigdy nie wygra z tradycją i wierzeniami. – Guy Lodge – Variety

15.07. godz. 21.00 Multikino sala 3

wszyscyalboniktWszyscy, albo nikt
(Nous trois ou rien), reż. Kheiron, Francja, 2015, 102 min

 Cezary 2016 – nominacja najlepszy film debiutancki

Komediodramat, który podbił serca publiczności kinowej we Francji (ponad 600.000 widzów) oraz jurorów MFF w Tokio (Nagroda Jury). Debiutujący reżyser Kheiron, popularny francuski komik, opowiada w filmie prawdziwą historię swojego ojca, Hibata.

Hibat, pełen zapału i młodzieńczych ideałów, bierze udział w rewolucji, która obala szacha Iranu. Po wyjściu z więzienia spotyka Fereszte, miłość swojego życia. Jednakże, zamiast oczekiwanej demokracji, w Iranie nastaje islamska dyktatura i zakochani muszą zmagać się z dużo większymi problemami. Wydaje się, że jedynym wyjściem jest ucieczka z kraju. Czy będzie to jednak dla nich happy end?

Dramatyczne perypetie i historyczne wydarzenia wielkiej wagi, a przy tym groteska i humor. Ironiczne oko reżysera wychwyci wszelkie absurdy dyktatury, tak podobne pod każdą szerokością geograficzną. „Wszyscy albo nikt” to film bardzo potrzebny w dzisiejszych czasach, pozwalający lepiej zrozumieć problemy bliskowschodnich migrantów.

16.07. godz. 19.00 Multikino sala 3