Search

Kamera na/focus on: WOJCIECH JERZY HAS

PĘTLA

reż. Wojciech Jerzy Has, Polska, 1957, 96 min

Efektowny debiut Wojciecha Jerzego Hasa, będący adaptacją wczesnego opowiadania Marka Hłaski pod tym samym tytułem. Akcja toczy się w ciągu jednego dnia. Głównym bohaterem jest Kuba, rozpaczliwie walczący z nałogiem pijaństwa. Po południu, wraz z narzeczoną Krystyną ma udać się do lekarza, który zaaplikuje mu kurację. Na razie musi czekać. Czeka samotnie w mieszkaniu, które przypomina nieco rekwizytornię teatru. Co jakiś czas dzwoni telefon. To znajomi, niby współczujący, a tak naprawdę wścibscy i denerwujący. Kuba nie wytrzymuje. Poirytowany wychodzi na miasto. Włóczy się bez celu po ulicach, spotyka młodzieńczą miłość, wdaje się w burdę i ląduje w komisariacie. Wypuszczony idzie do baru, gdzie znów sięga po kieliszek i uświadamia sobie, że nie będzie w stanie zerwać z nałogiem, co doprowadzi go do dramatycznych decyzji. Odtwarzający postać Kuby, Gustaw Holoubek, daje wstrząsające studium życiowego bankruta, targanego sprzecznymi uczuciami od otępienia do szaleństwa. Kamera niemal nie pozwala mu wyjść poza kadr, śledzi każdy ruch i wyraz twarzy.

 

JAK BYĆ KOCHANĄ 

reż. Wojciech Jerzy Has, Polska, 1962, 97 min

Kiedy film „Jak być kochaną” wchodził na ekrany, widzowie i krytycy spodziewali się kolejnego utworu o okupacji. Częstotliwość, z jaką pojawiała się w coraz to nowych filmach, stawała się męcząca. Wojciech Has zrobił jednak publiczności niespodziankę. Wprawdzie „Jak być kochaną” dzieje się głównie podczas okupacji, ale niemal zupełnie nie dotyczy zbrojnych akcji podziemia i hitlerowskiego terroru. Czas wojny służy tylko za tło poruszającej opowieści o tragicznej, niespełnionej miłości. Felicja, główna bohaterka filmu, jest młodą, początkującą aktorką, zakochaną bez wzajemności w koledze po fachu – Rawiczu. Gdy pada nań podejrzenie o zabicie volksdeutscha, dziewczyna podejmuje się ukryć go w swoim mieszkaniu. Marzy, że Rawicz mieszkając z nią, odwzajemni jej uczucie. Żeby mieć ukochanego przy sobie, gotowa jest na każde poświęcenie. I rzeczywiście, los wystawi ją kilkakrotnie na bardzo ciężką próbę.

Obecność na ekranie popularnego wówczas Zbigniewa Cybulskiego została przyćmiona znakomitą postacią Felicji w wykonaniu Barbary Krafftówny, która została okrzyknięta jedną z największych kreacji kobiecych w dziejach polskiego filmu. Aktorka świetnie oddała skomplikowaną i niebanalną osobowość swojej bohaterki. Mistrzowsko ukazała często sprzeczne uczucia, kierujące jej postępowaniem. Wiarygodnie nakreśliła ewolucję duchową dziewczyny, którą bolesne doświadczenia nauczyły gorzkiej, życiowej mądrości. Film „Jak być kochaną” otrzymał „Złote Wrota” za scenariusz i kreację Barbary Krafftówny na Międzynarodowym Festiwalu w San Francisco w 1962 r.

 

RĘKOPIS ZNALEZIONY W SARAGOSSIE

reż. Wojciech Jerzy Has, Polska, 1964, cz.1. 98 min. cz.2. 78 min. 

Stylowa komedia kostiumowa, awanturniczy film „płaszcza i szpady”, fantastyczna baśń z duchami, wisielcami, opętanymi księżniczkami – tak określano ten niezwykły film. Jego literackim pierwowzorem jest powieść osiemnastowiecznego poety, uczonego, żołnierza, i podróżnika Jana Potockiego. „Rękopis znaleziony w Saragossie” – jedno z najświetniejszych dzieł europejskiego Oświecenia – po raz pierwszy wydany został w 1813 r. po francusku i przez długie lata był w Polsce nie znany. Na język polski przełożony został dopiero 34 lata później. Do dziś dzieło Potockiego znane jest bardziej na Zachodzie Europy niż w Polsce.

Bohaterem filmu jest młody kapitan gwardii króla Hiszpanii, Alfons van Worden, podróżujący samotnie przez dzikie góry Sierra Morena. W czasie noclegu w ponurej gospodzie poznaje dwie mauretańskie księżniczki, które oznajmiają mu, że jako potomek potężnego rodu Gomelezów wybrany został do wielkich zadań. Przedtem musi jednak dowieść swej odwagi, prawości i honoru. Odtąd bohater zostaje wplątany w krąg niesamowitych wydarzeń, dręczą go opętani, wisielcy, prześladuje inkwizycja. W końcu trafia na zamek tajemniczego Kabalisty i przez wiele dni wysłuchuje jego dziwnych, wieloznacznych opowieści o jeszcze dziwniejszych zdarzeniach tego świata. Nie sama intryga jest tu najważniejsza, chociaż i ona przyczynia się do atrakcyjności dzieła, lecz forma, klimat oraz niezwykła tajemnica emanująca z każdej sceny, każdego kadru filmu. Trwająca 3 godziny podróż przez różne czasy, przestrzenie i kultury jest dziełem osobnym, sztuką samą w sobie. Bogaty sensualizm obrazu i posługiwanie się oryginalną metaforyką tworzy opowieść o szerokim, niemal nieskończonym wachlarzu interpretacji.

 

SANATORIUM POD KLEPSYDRĄ

reż. Wojciech Jerzy Has, Polska, 1973, 119 min 

Poetycka refleksja na temat przemijania oraz nieuchronności i nieodwracalności śmierci ukazana poprzez historię człowieka, który odwiedzając sanatorium, gdzie przebywał jego zmarły ojciec, przenosi się w tajemniczy, surrealistyczny „świat (metaforycznej) wyobraźni”. Ekranizacja powieści Brunona Schultza.

Józef przyjeżdża do sanatorium doktora Gotarda, gdzie przebywa jego ojciec, zmarły wprawdzie przed laty, lecz tu przeniesiony w inny wymiar czasu i znów żyjący… Józef zaczyna przeżywać powtórnie to, co już przeżył. Dom rodzinny, małe żydowskie miasteczko, ojca, z którym nie mógł znaleźć kontaktu, dziecięce marzenia, przedziwny ogród Bianki, niezwykłej księżniczki, która odrzuciła jego miłość i odeszła z jego przyjacielem Rudolfem… Kiedy wraca jeszcze raz do miasteczka dzieciństwa, zastaje ten świat już rozpadający się, zniszczony. Rynek pokryły nagrobki. Józef usiłuje przywrócić tamten świat, tamto życie, lecz jest to już niemożliwe.

 

WOJCIECH JERZY HAS

(1925 – 2000) – polski reżyser filmowy, scenarzysta, producent, pedagog.

Po ukończeniu Kursu Przysposobienia Filmowego w Krakowie (1946) rozpoczął pracę w warszawskiej Wytwórni Filmów Dokumentalnych. W latach 1951-1956 pracował w Wytwórni Filmów Oświatowych w Łodzi, realizując filmy dokumentalne, oświatowe i instruktażowe. Od 1955 r. pracował w Zespole Autorów Filmowych „Syrena”, następnie w „Iluzjonie”, a od 1958 r. w „Kamerze”. W latach 1981-87 był kierownikiem artystycznym Zespołu Filmowego „Rondo”. Od 1974 r. pracował na Wydziale Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, w latach 1989-1990 był jego dziekanem, a w latach 1990-1996 pełnił funkcję rektora tej uczelni. Był również szefem oraz opiekunem artystycznym Studia Indeka działającego przy łódzkiej szkole filmowej.

Jako reżyser rozpoczął od krótkometrażówek dokumentalnych, fabularnych i oświatowych. Pośród nich wyraźnie wyróżniają się: nakręcona ze Stanisławem Różewiczem „Ulica Brzozowa” (1947) oraz „Moje miasto” (1950), subiektywny portret krainy dzieciństwa, pełen poezji i nostalgii. I choć film ten został zrealizowany w czasie, kiedy obowiązkową metodą twórczą był realizm socjalistyczny, żadnej z jego podstawowych zasad nie odnajdziemy w Hasowskiej miniaturce.

W 1957 r. nakręcił pierwszy film pełnometrażowy, „Pętla”, będący ekranizacją głośnego opowiadania Marka Hłaski. To bez wątpienia jeden z najlepszych debiutów w dziejach polskiej kinematografii. W przejmującej opowieści o ostatnim dniu życia człowieka dotkniętego nałogiem alkoholowym zawarł Has główne założenia swego kina. Przemijanie, nieuchronny upływ czasu, kruchość ludzkiej egzystencji – to główne tematy jego filmów. Kino Hasa często żywi się literaturą. Jego najlepsze filmy to ekranizacje interesujących, często wybitnych dokonań literackich. Wystarczy wymienić „Pożegnania” Stanisława Dygata (1958; nagroda FIPRESCI w Locarno), „Jak być kochaną” Kazimierza Brandysa (1962; nagroda w San Francisco, Złota Kaczka), „Rękopis znaleziony w Saragossie” Jana Potockiego (1964; nagroda w San Sebastian), „Lalkę” Bolesława Prusa (1968; nagroda w Panamie) czy „Sanatorium pod Klepsydrą” Brunona Schulza (1973; nagroda w Cannes).W swych ostatnich filmach sięgał po literaturę zagraniczną: „Nieciekawa historia” (1982) to ekranizacja opowiadania Antoniego Czechowa, „Osobisty pamiętnik grzesznika przez niego samego spisany” (1985) – adaptacja prozy Jamesa Hogga, a „Niezwykła podróż Baltazara Kobera” (1988) – Fredericka Tristana. Kino Hasa imponuje scenograficznym rozmachem, dbałością o kompozycję kadru, grą martwych przedmiotów, wreszcie wspaniałymi kreacjami aktorskimi.

Wojciech Jerzy Has został odznaczony tytułem honorowym Rady Państwa „Zasłużony dla kultury polskiej” (1988), Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (1998), w tym samym roku na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi odsłonięto gwiazdę W. J. Hasa w Alei Gwiazd, laureat Polskiej Nagrody Filmowej Orzeł za osiągnięcia życia (1999), oraz przyznane pośmiertnie: tytuł doktor honoris causa Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi i Nagroda „Taśma Pamięci”, Nagroda Specjalna polskiej sekcji Stowarzyszenia Krytyków Filmowych FIPRESCI przyznana z okazji 40. edycji Festiwalu Filmowego w Gdyni.